Założenie opon zimowych nie kończy przygotowania samochodu do chłodniejszych miesięcy. Opona może mieć właściwy rozmiar, odpowiednie oznaczenia i nadal nie nadawać się do bezpiecznej jazdy z powodu zużytego bieżnika, pęknięć, złego ciśnienia albo nierównomiernego ścierania.
Przed zimą dobrze poświęcić kilkanaście minut na każdą oponę i sprawdzić ją w kilku miejscach. Najważniejsze jest to, aby nie ograniczać kontroli do szybkiego spojrzenia na bieżnik. Stan ogumienia często zdradza również problemy z geometrią, ciśnieniem czy zawieszeniem.
Zacznij od bieżnika, ale nie sprawdzaj go tylko w jednym miejscu
W Polsce minimalna dopuszczalna głębokość bieżnika opony samochodowej wynosi 1,6 mm. To jednak granica prawna, a nie uniwersalna odpowiedź na pytanie, czy konkretna opona zapewni dobre właściwości w każdych zimowych warunkach.
Przed sezonem trzeba przede wszystkim ustalić, czy bieżnik zużywa się równomiernie.
Nie wystarczy przyłożyć miernika w jednym rowku na środku opony.
Pomiar dobrze wykonać:
- przy jednej krawędzi bieżnika,
- w jego środkowej części,
- przy przeciwnej krawędzi,
- w kilku miejscach na obwodzie opony.
Dopiero takie porównanie pokazuje rzeczywisty stan ogumienia.
Jeżeli przykładowo środkowa część ma wyraźnie większą głębokość niż wewnętrzny bark, pojedynczy pomiar może stworzyć fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
Czy można sprawdzić bieżnik bez specjalistycznego sprzętu?
Na oponach znajdują się wskaźniki zużycia bieżnika, które pozwalają szybko zorientować się, czy jego powierzchnia zbliża się do granicznego poziomu.
Do dokładniejszej kontroli znacznie wygodniejszy jest jednak miernik.
Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.
Praktycznym rozwiązaniem do domowego garażu może być Michelin cyfrowy ciśnieniomierz i miernik bieżnika 27000. Jednym urządzeniem można kontrolować zarówno głębokość bieżnika, jak i ciśnienie, dlatego przydaje się nie tylko przed sezonową wymianą opon.
Sam wynik pomiaru nadal trzeba jednak interpretować w kontekście całej opony. Problemem może być nie tylko mała głębokość, ale również duża różnica pomiędzy poszczególnymi fragmentami bieżnika.
Nierówny bieżnik może powiedzieć więcej niż jego głębokość
Jeżeli jedna część opony ściera się zdecydowanie szybciej, samo kupienie nowego kompletu może nie rozwiązać problemu.
Warto wtedy poszukać przyczyny.
Mocniej zużyty środek
Może sugerować, że opona przez dłuższy czas pracowała z nieodpowiednim ciśnieniem.
Mocniej zużyte barki
Również mogą wskazywać na nieprawidłowe warunki pracy opony.
Zużycie tylko po jednej stronie
To sygnał, że warto skontrolować geometrię zawieszenia.
Charakterystyczne nierówności na obwodzie
Takiego zużycia nie powinno się ignorować. Może wymagać sprawdzenia koła, wyważenia lub elementów zawieszenia.
Jeżeli wzór zużycia wygląda nietypowo, lepszym rozwiązaniem będzie pokazanie opony w serwisie niż samodzielne szukanie jednej uniwersalnej przyczyny.
Sprawdź boki opony — tutaj bieżnik niczego nie powie
Jednym z najczęstszych błędów jest ocenianie opony wyłącznie od strony powierzchni stykającej się z asfaltem.
Tymczasem przed zimą trzeba dokładnie obejrzeć również boczne ściany.
Szukaj:
- pęknięć gumy,
- przecięć,
- wybrzuszeń,
- nietypowych deformacji,
- głębokich otarć,
- śladów uszkodzenia po uderzeniu w krawężnik lub dziurę.
Szczególną ostrożność powinno wzbudzić wybrzuszenie na boku opony. Nie jest to wada estetyczna, którą można obserwować przez kolejne miesiące.
Podobnie wygląda sytuacja z głębokim przecięciem albo odsłonięciem elementów konstrukcji opony. Takie uszkodzenia wymagają fachowej oceny.
Sprawdź DOT, ale nie wymieniaj opony wyłącznie dlatego, że jest „stara”
Na boku opony znajduje się oznaczenie umożliwiające określenie daty jej produkcji.
Końcowe cztery cyfry daty oznaczają tydzień i rok produkcji.
Przykładowo:
3622
oznacza 36. tydzień 2022 roku.
Sam wiek opony nie mówi jednak wszystkiego o jej aktualnym stanie. Ogumienie eksploatowane intensywnie może zużyć się znacznie wcześniej niż komplet przechowywany i użytkowany prawidłowo.
Z drugiej strony kilkuletnia opona z dużą ilością bieżnika nie powinna być automatycznie uznawana za idealną tylko dlatego, że samochód pokonał niewiele kilometrów.
Guma starzeje się również pod wpływem temperatury, promieniowania, przechowywania i warunków użytkowania.
Po kilku latach opony trzeba więc szczególnie dokładnie kontrolować, a nie ograniczać się do odczytania głębokości bieżnika.
Ciśnienie przed zimą ma większe znaczenie, niż wygląda
Spadek temperatury może powodować zmianę ciśnienia w oponach. Dlatego wynik zapamiętany z letniego wyjazdu nie powinien być punktem odniesienia na jesień i zimę.
Najpierw trzeba znaleźć wartości zalecane przez producenta samochodu. Informacja może znajdować się między innymi na naklejce przy drzwiach, słupku, klapce wlewu paliwa albo w instrukcji pojazdu — zależnie od modelu samochodu.
Ciśnienia nie dobiera się na podstawie napisu znajdującego się na oponie.
Pomiar najlepiej wykonywać na zimnych oponach, czyli przed dłuższą jazdą.
Dlaczego jedna opona z niższym ciśnieniem jest ważnym sygnałem?
Załóżmy, że trzy koła mają prawidłowe ciśnienie, a czwarte po kilku dniach ponownie wykazuje zauważalny spadek.
Samo dopompowanie powietrza rozwiązuje wtedy skutek, ale niekoniecznie przyczynę.
Powodem może być między innymi:
- przebicie bieżnika,
- nieszczelność zaworu,
- problem w miejscu styku opony z felgą,
- uszkodzenie felgi.
Jeżeli sytuacja się powtarza, oponę trzeba sprawdzić.
Przydatnym wyposażeniem samochodu jest niewielki kompresor z możliwością kontroli ciśnienia. Przykładem jest Xiaomi Portable Air Compressor 2, który można wozić w samochodzie i wykorzystać do uzupełnienia ciśnienia bez szukania kompresora na stacji.
Nie należy jednak traktować pompki jako sposobu na ciągłe maskowanie nieszczelności. Jeśli to samo koło regularnie traci powietrze, potrzebna jest diagnostyka.
Zrób prosty test czterech kół
Dobrym sposobem na jesienną kontrolę jest zapisanie wyników dla wszystkich kół.
| Koło | Bieżnik | Ciśnienie | Zużycie równomierne | Uszkodzenia |
|---|---|---|---|---|
| Przód lewy | sprawdź w kilku miejscach | sprawdź | tak/nie | tak/nie |
| Przód prawy | sprawdź w kilku miejscach | sprawdź | tak/nie | tak/nie |
| Tył lewy | sprawdź w kilku miejscach | sprawdź | tak/nie | tak/nie |
| Tył prawy | sprawdź w kilku miejscach | sprawdź | tak/nie | tak/nie |
Taki prosty zapis może ujawnić coś, czego nie widać przy sprawdzaniu każdego koła osobno.
Jeżeli trzy opony mają bardzo podobne wyniki, a jedna znacząco od nich odbiega, właśnie ona zasługuje na dokładniejszą kontrolę.
Obejrzyj również wewnętrzną część opony
Zewnętrzny bark jest łatwy do sprawdzenia. Wewnętrzna część opony może być znacznie mniej widoczna.
To właśnie tam czasami występuje zużycie, którego kierowca nie dostrzega podczas zwykłego obchodzenia samochodu.
Przy skręconych kołach przedniej osi można zobaczyć więcej bieżnika. Najdokładniejszą ocenę i tak wykonuje się jednak po zdjęciu koła.
Dlatego sezonowa wymiana ogumienia jest dobrym momentem, żeby poprosić serwis o zwrócenie uwagi na całą powierzchnię każdej opony.
Sprawdź, czy w bieżniku czegoś nie ma
Kamień w rowku zazwyczaj nie oznacza poważnego problemu.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy w bieżniku znajduje się:
- gwóźdź,
- wkręt,
- kawałek metalu,
- szkło,
- inny ostry przedmiot.
Jeżeli z opony wystaje wbity przedmiot, nie zawsze dobrym pomysłem jest natychmiastowe wyciągnięcie go przed domem.
Może się okazać, że element częściowo uszczelnia miejsce przebicia i po jego usunięciu powietrze zacznie uchodzić znacznie szybciej.
Oponę powinien ocenić serwis, który ustali również, czy konkretne uszkodzenie można bezpiecznie naprawić.
Nie zapominaj o zaworach
Kontrola opon przed zimą powinna obejmować także zawory.
Trzeba sprawdzić:
- czy nie są uszkodzone,
- czy nie są spękane,
- czy wentyl nie przepuszcza powietrza,
- czy znajduje się na nim kapturek.
To niewielki element, który łatwo pominąć podczas oględzin dużej opony.
Jeżeli po wymianie ogumienia ciśnienie zaczyna powoli spadać, zawór jest jednym z elementów wymagających kontroli.
Wibracje podczas jazdy również mogą ostrzegać
Stan opon sprawdza się nie tylko na postoju.
Niepokojącymi objawami podczas jazdy mogą być:
- nowe wibracje kierownicy,
- drgania pojawiające się przy określonej prędkości,
- ściąganie samochodu,
- nietypowy hałas,
- wyczuwalna zmiana zachowania samochodu.
Nie każdy z tych objawów oznacza uszkodzenie opony. Przyczyna może znajdować się również w kole, zawieszeniu, geometrii czy wyważeniu.
Wspólny wniosek jest jednak prosty: nowego objawu nie należy ignorować tylko dlatego, że bieżnik wygląda dobrze.
Opony przechowywane od wiosny też trzeba obejrzeć
Komplet zimowy zdjęty kilka miesięcy wcześniej nie powinien trafiać automatycznie na samochód.
Przed montażem sprawdź:
- głębokość bieżnika,
- równomierność jego zużycia,
- boki opon,
- datę produkcji,
- stan stopki opony,
- widoczne deformacje,
- czy podczas przechowywania nie powstały nowe uszkodzenia.
Jeżeli opony znajdują się na felgach, dobrym momentem jest również obejrzenie samych obręczy.
Czy oponę z dobrym bieżnikiem zawsze można założyć?
Nie.
To jedna z najważniejszych rzeczy podczas przedzimowej kontroli.
Opona może mieć dużo bieżnika, ale jednocześnie:
- popękaną gumę,
- wybrzuszenie,
- uszkodzoną ścianę boczną,
- nietypową deformację,
- poważne uszkodzenie konstrukcji.
Dlatego liczba milimetrów jest tylko jednym z kryteriów.
Podobnie nie powinno się zakładać, że opona jest dobra wyłącznie dlatego, że została kupiona kilka sezonów temu.
10-minutowa kontrola opon przed zimą
Przed pierwszymi chłodniejszymi tygodniami można zastosować prostą kolejność:
1. Ustaw samochód w dobrze oświetlonym miejscu
Najlepiej tak, aby można było dokładnie obejrzeć wszystkie koła.
2. Zmierz bieżnik
Nie w jednym, lecz w kilku punktach każdej opony.
3. Porównaj wyniki
Szukaj różnic pomiędzy środkiem i barkami oraz pomiędzy poszczególnymi kołami.
4. Obejrzyj ściany boczne
Szukaj pęknięć, przecięć, wybrzuszeń i deformacji.
5. Odczytaj datę produkcji
Szczególnie przy starszym komplecie warto wiedzieć, ile czasu opony rzeczywiście mają.
6. Sprawdź ciśnienie
Porównaj wynik z wartością przewidzianą przez producenta samochodu.
7. Skontroluj zawory
Szukaj uszkodzeń i ewentualnych nieszczelności.
8. Zastanów się nad zachowaniem samochodu
Jeżeli pojawiły się nowe wibracje, ściąganie lub nietypowe odgłosy, nie kończ kontroli na samych oględzinach.
Kiedy domowa kontrola powinna zakończyć się wizytą w serwisie?
Nie każde odstępstwo oznacza konieczność natychmiastowego zakupu nowych opon.
Serwis powinien jednak zobaczyć ogumienie, gdy pojawia się między innymi:
- wybrzuszenie,
- głębokie przecięcie,
- widoczna deformacja,
- bardzo nierównomierne zużycie,
- regularny spadek ciśnienia,
- wbity przedmiot,
- odsłonięty element konstrukcji,
- nietypowe zachowanie samochodu podczas jazdy.
Najgorszy moment na odkrycie problemu z oponą to pierwszy dzień ze śniegiem, gdy warsztaty mają pełne kolejki, a samochód właśnie ma rozpocząć codzienny dojazd do pracy.
Znacznie rozsądniej wykonać prostą kontrolę jeszcze przed sezonem. Kilkanaście minut wystarczy, żeby oddzielić opony gotowe do dalszej jazdy od tych, które wymagają dokładniejszego sprawdzenia — zanim zimowe warunki zrobią ten test za kierowcę.

