Kontrola używanego samochodu zaliczanego do najmniej awaryjnych modeli

Najmniej awaryjne modele samochodów. Te auta dobrze znoszą kolejne lata użytkowania

Najmniej awaryjne modele nie zawsze są najtańsze, najprostsze ani najpopularniejsze. Jeden samochód może rzadko unieruchamiać kierowcę, ale generować kosztowne problemy podczas przeglądu. Inny dobrze wypada jako młode auto, lecz po dziesięciu latach zaczyna wymagać drogich napraw zawieszenia, elektroniki lub skrzyni biegów.

Przed zakupem trzeba więc sprawdzić nie tylko pozycję danego modelu w zestawieniach, ale również jego generację, silnik, rodzaj przekładni i historię konkretnego egzemplarza. Bezawaryjność znaczka na masce nie istnieje.

Co właściwie oznacza najmniej awaryjny samochód?

Awaryjność można mierzyć na kilka sposobów. Statystyki przeglądów pokazują głównie usterki hamulców, zawieszenia, oświetlenia, układu kierowniczego i emisji spalin. Dane pomocy drogowej obejmują natomiast problemy, przez które samochód nie mógł kontynuować jazdy.

Jeszcze inne informacje przynoszą ankiety właścicieli. Uwzględniają one także niedziałającą elektronikę, problemy z multimediami, drobne wycieki i czas oczekiwania na naprawę.

Model może więc:

  • rzadko zatrzymywać się na drodze,
  • przechodzić badania techniczne bez większych problemów,
  • mieć niewiele drobnych usterek,
  • być tani w naprawie,
  • zachowywać trwałość przy wysokim przebiegu.

Nie są to cechy tożsame. Samochód premium może mieć znakomite wyniki badań technicznych, ale naprawa jednego elementu pneumatycznego zawieszenia będzie droższa niż kilka typowych usterek w prostym aucie miejskim.

Mazda 2 – jeden z najmocniejszych kandydatów wśród młodych aut

Mazda 2 wyróżnia się bardzo dobrymi wynikami w grupie samochodów mających od dwóch do trzech lat. Poważniejsze usterki wykryto w około 2,9 procenta badanych egzemplarzy, co było najlepszym wynikiem w całym zestawieniu młodych samochodów.

Przy zakupie trzeba jednak rozróżnić klasyczną Mazdę 2 z silnikiem benzynowym od modelu Mazda2 Hybrid, technicznie blisko spokrewnionego z Toyotą Yaris. Pod tą samą nazwą występują więc dwa różne samochody.

Zalety Mazdy 2 obejmują:

  • nieskomplikowane rozmiary i stosunkowo niską masę,
  • dobre wyniki badań technicznych,
  • oszczędne jednostki napędowe,
  • łatwe użytkowanie w mieście,
  • ograniczoną liczbę kosztownych elementów typowych dla większych aut.

Przed zakupem trzeba sprawdzić stan podwozia, hamulców, powłoki lakierniczej oraz historię serwisową układu hybrydowego, jeśli wybór padł na wersję Hybrid. Niewielki przebieg nie zastępuje regularnej obsługi.

Volkswagen T-Roc – SUV z dobrymi wynikami w kilku grupach wiekowych

Volkswagen T-Roc nie ogranicza dobrych rezultatów do jednego rocznika. Model wypada korzystnie zarówno jako samochód kilkuletni, jak i egzemplarz mający sześć lub siedem lat. To ważniejsze niż jednorazowe zwycięstwo osiągnięte przez bardzo młode auta.

T-Roc może być rozsądnym wyborem dla kierowcy, który szuka kompaktowego SUV-a, ale nie potrzebuje wielkiego samochodu rodzinnego. Oferuje dość prostą konstrukcję zawieszenia w słabszych wersjach, dobrą dostępność serwisu oraz szeroki wybór części.

Nie oznacza to, że każdy T-Roc będzie równie trwały. Ryzyko zmieniają:

  • konkretny silnik,
  • manualna lub automatyczna skrzynia biegów,
  • napęd na jedną albo obie osie,
  • sposób wcześniejszej eksploatacji,
  • częstotliwość wymiany oleju,
  • historia obsługi skrzyni DSG.

Samochód używany głównie w mieście może mieć niski przebieg, ale jednocześnie zużyte hamulce, akumulator i sprzęgła automatycznej przekładni. Egzemplarz z większym przebiegiem autostradowym nie musi być gorszym wyborem.

Mazda CX-3 – trwały crossover, ale najlepiej z właściwym silnikiem

Mazda CX-3 dobrze wypada wśród samochodów mających od ośmiu do dziewięciu lat. W tej grupie poważniejsze usterki dotyczyły około 9,7 procenta sprawdzanych egzemplarzy, co było najlepszym wynikiem w danym wieku.

Model jest niewielkim crossoverem zbudowanym z wykorzystaniem rozwiązań znanych z mniejszych Mazd. Nie oferuje przestrzeni typowej dla pełnowymiarowego SUV-a, ale może być rozsądną alternatywą dla klasycznego auta miejskiego.

Na rynku wtórnym bezpieczniejszym wyborem dla osoby jeżdżącej głównie po mieście może być wolnossący silnik benzynowy. Wersje wysokoprężne wymagają dokładnego sprawdzenia układu wtryskowego, filtra cząstek stałych, turbosprężarki i sposobu wcześniejszej eksploatacji.

Przed zakupem CX-3 trzeba skontrolować:

  • podwozie i zabezpieczenie antykorozyjne,
  • stan lakieru,
  • pracę skrzyni biegów,
  • historię wymian oleju,
  • działanie klimatyzacji i elektroniki,
  • ślady napraw powypadkowych.

Dobre wyniki modelu nie ochronią kupującego przed egzemplarzem zaniedbanym albo naprawionym po poważnym wypadku.

Mercedes klasy B – zaskakująco dobry wynik starszych egzemplarzy

Mercedes klasy B nie jest pierwszym modelem kojarzonym z prostym i tanim samochodem. Mimo to dobrze wypada pod względem stanu technicznego, także w wieku od dziesięciu do jedenastu lat. Poważniejsze usterki wykrywano w około 13,9 procenta takich aut.

To korzystny wynik jak na wiek, ale nie oznacza niskich kosztów każdej naprawy. Klasa B może mieć rozbudowane wyposażenie, automatyczną skrzynię biegów oraz silnik Diesla z kosztownym osprzętem.

Model będzie dobrym kandydatem, gdy:

  • ma udokumentowaną historię obsługi,
  • skrzynia pracuje płynnie na zimno i po rozgrzaniu,
  • nie występują komunikaty o błędach,
  • podwozie nie nosi śladów zaniedbania,
  • wyposażenie elektryczne działa bez zastrzeżeń,
  • silnik nie ma wycieków i uruchamia się bez problemu.

Niska awaryjność i tania eksploatacja to dwie różne rzeczy. Starszy Mercedes może być zadbany technicznie, a jednocześnie wymagać większego budżetu serwisowego niż Toyota Aygo lub Suzuki Swift.

Volkswagen Golf Sportsvan – praktyczny samochód bez mody na SUV-y

Golf Sportsvan jest propozycją dla kierowców, którzy potrzebują wygodnego wnętrza, dużej ilości miejsca nad głowami i łatwego wsiadania, ale nie chcą kupować SUV-a. Model dobrze wypada szczególnie w grupie samochodów mających od czterech do pięciu lat.

Jego zaletą jest wykorzystanie popularnych rozwiązań technicznych. Dostęp do części i warsztatów jest szeroki, a mechanicy znają typowe słabe punkty jednostek napędowych oraz przekładni stosowanych w tej rodzinie samochodów.

Największy problem stanowi duża liczba konfiguracji. Dwa Golfy Sportsvan z tego samego roku mogą znacznie różnić się ryzykiem przyszłych wydatków. Przed zakupem trzeba sprawdzić kod silnika, typ skrzyni oraz wymagany zakres obsługi.

Niepokojące sygnały podczas jazdy próbnej to:

  • szarpanie automatycznej skrzyni przy ruszaniu,
  • opóźniona reakcja na zmianę kierunku jazdy,
  • nierówna praca zimnego silnika,
  • stuki zawieszenia na niewielkich nierównościach,
  • komunikaty dotyczące systemów wspomagających,
  • nierównomiernie zużyte opony.

Toyota Aygo – proste auto miejskie z ograniczonym ryzykiem

Toyota Aygo regularnie należy do modeli rzadko wymagających pomocy drogowej. Prosty układ napędowy, niewielka masa i ograniczona liczba skomplikowanych elementów pomagają utrzymać koszty napraw na rozsądnym poziomie.

Aygo nie jest jednak samochodem dla każdego. Ma niewielki bagażnik, skromnie wyciszone wnętrze i ograniczoną przestrzeń na tylnej kanapie. Przy częstych trasach autostradowych jego zalety mogą nie zrekompensować niskiego komfortu.

W używanym egzemplarzu trzeba sprawdzić:

  • stan sprzęgła,
  • pracę zautomatyzowanej przekładni, jeśli występuje,
  • szczelność klapy i lamp,
  • działanie klimatyzacji,
  • korozję podwozia oraz układu wydechowego,
  • ślady miejskich kolizji.

Aygo może być jednym z najmniej ryzykownych zakupów dla kierowcy potrzebującego drugiego samochodu w rodzinie. Nie powinno być jednak wybierane wyłącznie dlatego, że nosi znaczek Toyoty.

Suzuki Swift – lekki, oszczędny i zwykle niedrogi w utrzymaniu

Suzuki Swift łączy dobre wyniki dotyczące niezawodności z prostą konstrukcją i niską masą. Szczególnie interesujące są benzynowe wersje bez nadmiernie skomplikowanego osprzętu.

Swift sprawdza się w mieście, ale pozostaje bardziej uniwersalny od najmniejszych modeli pokroju Aygo. Może obsłużyć codzienne dojazdy, zakupy oraz krótsze wyjazdy poza miasto.

Jego słabszymi punktami mogą być:

  • cienka powłoka lakiernicza,
  • skromne wyciszenie,
  • podatność podwozia na korozję,
  • zużycie sprzęgła w autach miejskich,
  • drobne luzy zawieszenia,
  • ograniczona dostępność niektórych elementów nadwozia.

Najlepiej szukać samochodu bez poważnych napraw blacharskich, regularnie zabezpieczanego od spodu i serwisowanego częściej niż wymagało tego absolutne minimum.

Suzuki Vitara – rozsądny SUV bez nadmiernej komplikacji

Vitara jest większą i praktyczniejszą propozycją od Swifta. Dobre wyniki dotyczące usterek unieruchamiających samochód sprawiają, że może być interesującą alternatywą dla cięższych i bardziej skomplikowanych SUV-ów.

Prostsze wersje benzynowe z napędem na przednią oś ograniczają liczbę elementów wymagających serwisowania. Napęd na cztery koła zwiększa możliwości samochodu, ale wymaga sprawdzenia dodatkowych podzespołów i zgodności zużycia wszystkich opon.

Przed zakupem Vitary trzeba skontrolować:

  • stan podwozia i zabezpieczenia antykorozyjnego,
  • pracę turbodoładowanego silnika, jeśli występuje,
  • historię wymian oleju,
  • działanie napędu na cztery koła,
  • zużycie sprzęgła,
  • odgłosy zawieszenia,
  • stan elementów wyposażenia wnętrza.

Vitara może być trwała, ale proste wykończenie kabiny nie każdemu będzie odpowiadało. Niska awaryjność nie oznacza automatycznie wysokiego komfortu.

BMW serii 1 – dobre wyniki nie oznaczają tanich napraw

Młode egzemplarze BMW serii 1 należą do najlepiej wypadających samochodów kompaktowych podczas badań technicznych. To pokazuje, że model może być dobrze wykonany i długo utrzymywać właściwy stan podwozia, hamulców oraz oświetlenia.

Trzeba jednak oddzielić jakość konstrukcji od kosztów eksploatacji. BMW może wymagać droższych części, opon i usług serwisowych niż popularny samochód miejski.

Ryzyko zwiększają:

  • duże felgi z oponami o niskim profilu,
  • rozbudowane wyposażenie elektroniczne,
  • mocne wersje silnikowe,
  • napęd na obie osie,
  • automatyczna skrzynia bez potwierdzonego serwisu,
  • egzemplarze użytkowane agresywnie,
  • amatorskie modyfikacje silnika.

Zadbana seria 1 może być trwałym samochodem. Zaniedbany egzemplarz kupiony ze względu na atrakcyjną cenę szybko zmieni się jednak w kosztowny projekt.

Mercedes klasy C – solidny jako młode auto, wymagający jako używany

Mercedes klasy C wyróżnia się wśród młodych samochodów klasy średniej. Dobre wyniki stanu technicznego nie powinny jednak przesłaniać złożoności konstrukcji.

Wersja z mocnym silnikiem, napędem na cztery koła, rozbudowanym wyposażeniem i automatyczną przekładnią będzie miała więcej potencjalnych punktów awarii niż podstawowy wariant. Nie oznacza to, że trzeba jej unikać, ale budżet zakupowy nie może pochłonąć wszystkich oszczędności.

Przy używanej klasie C potrzebna jest kontrola:

  • automatycznej skrzyni biegów,
  • zawieszenia,
  • układu oczyszczania spalin,
  • elektroniki pokładowej,
  • ewentualnych wycieków,
  • historii szkód,
  • zgodności przebiegu z dokumentacją.

Samochód premium kupiony bez rezerwy finansowej jest jednym z najczęstszych sposobów na zamianę dobrej ceny zakupu w drogie użytkowanie.

Fiat 500e i Mini Cooper SE – małe elektryki z dobrym początkiem

Wśród młodych samochodów elektrycznych korzystnie wypadają Fiat 500e oraz Mini Cooper SE. Niewielka liczba elementów mechanicznych układu napędowego ogranicza ryzyko części usterek znanych z samochodów spalinowych.

Elektryk wymaga jednak innego sposobu oceny. Sam brak wycieków i cicha praca silnika nie wystarczą. Trzeba sprawdzić:

  • kondycję akumulatora trakcyjnego,
  • rzeczywisty zasięg,
  • szybkość ładowania,
  • działanie ogrzewania i klimatyzacji,
  • stan hamulców,
  • zużycie opon,
  • historię błędów układu wysokonapięciowego,
  • warunki pozostałej gwarancji na baterię.

Dobre wyniki młodego modelu nie pokazują jeszcze pełnego obrazu jego trwałości po kilkunastu latach. Przy samochodzie elektrycznym stan konkretnej baterii jest ważniejszy niż ogólna opinia o marce.

Samochód z dobrym wynikiem może okazać się złym zakupem

Statystyki dotyczą całej grupy, natomiast kupujący otrzymuje jeden konkretny egzemplarz. Nawet bardzo trwały model może być po wypadku, mieć cofnięty licznik, zaniedbany silnik albo skrzynię wymagającą natychmiastowej naprawy.

Ryzyko szczególnie rośnie, gdy:

  • cena jest wyraźnie niższa od ofert podobnych aut,
  • sprzedający nie zgadza się na kontrolę w niezależnym warsztacie,
  • silnik został rozgrzany przed oględzinami,
  • brakuje rachunków i historii serwisowej,
  • opony pochodzą od różnych producentów,
  • kontrolki gasną w nietypowy sposób,
  • podwozie zostało świeżo pokryte grubą warstwą zabezpieczenia,
  • samochód ma liczne modyfikacje,
  • zużycie wnętrza nie pasuje do deklarowanego przebiegu.

Niski przebieg także nie stanowi gwarancji. Samochód używany wyłącznie na krótkich trasach może mieć bardziej zużyty akumulator, sprzęgło, hamulce i układ oczyszczania spalin niż auto z większym przebiegiem autostradowym.

Jak wybierać najmniej awaryjne modele?

Bezpieczniejszy zakup można przygotować w kilku krokach:

  1. Wybierz dwa lub trzy modele odpowiadające realnym potrzebom.
  2. Sprawdź różnice między generacjami, silnikami i skrzyniami.
  3. Odrzuć konfiguracje niedopasowane do sposobu jazdy.
  4. Porównaj ceny typowych części i obsługi.
  5. Zweryfikuj historię po numerze VIN.
  6. Obejrzyj samochód na zimnym silniku.
  7. Wykonaj jazdę próbną w mieście i przy większej prędkości.
  8. Zleć diagnostykę komputerową oraz kontrolę podwozia.
  9. Zachowaj rezerwę na serwis po zakupie.
  10. Nie rezygnuj z oględzin tylko dlatego, że model ma dobrą opinię.

Mazda 2, Volkswagen T-Roc, Mazda CX-3, Mercedes klasy B, Toyota Aygo oraz Suzuki Swift należą do modeli, które mogą być dobrym punktem wyjścia. Ostatecznie mniej problemów sprawi jednak zadbany samochód z pełną historią niż teoretycznie bezawaryjny model kupiony po zaniedbaniach, kolizji i kilku latach odkładania serwisu.

Zobacz także

Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *