Blog motoryzacyjny, samochody, motoryzacja, super auta, tuning

Polskie sieci handlowe i paliwowe – od marzenia do sukcesu

26 lutego 2018 AutoFanatyk

Spread the love

Polscy przedsiębiorcy nigdy nie mieli łatwo. Biurokracja, wysokie podatki, skomplikowane przepisy, a do tego ogromna konkurencja ze strony firm zachodnich, mających już ugruntowaną pozycję na wielu rynkach światowych i ogromne pieniądze na inwestycje. Niemniej jednak na polskim rynku pojawiły się rodzime firmy, oparte w stu procentach o polski kapitał i poradziły sobie świetnie w tak trudnych dziedzinach jak handel sieciowy czy sprzedaż paliw.

Wszystko zawsze zaczynało się od marzenia. Potem przychodził czas na jego realizację. To z kolei wiązało się z koniecznością pokonywania szeregu przeciwności i co najważniejsze, zdobywania zaufania klientów. Obecnie polskie firmy mogą liczyć też na patriotyzm gospodarczy Polaków, który stale się zwiększa.

Badanie CBOS, przeprowadzone w listopadzie 2017 roku pokazało, że dla prawie połowy Polaków ważne jest polskie pochodzenie produktów. Prawie 43 procent z osób, które wybierają polskie produkty i usługi, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kupowanie polskich produktów i korzystanie z usług polskich sklepów sieciowych oraz polskich sieci stacji paliw ma doskonały wpływ na gospodarkę kraju, polepsza sytuację rodzimych przedsiębiorstw i pracowników (lepsze pensje i wyższe wynagrodzenia), a także tworzy nowe miejsca pracy. Nietrudno też domyślić się, że patriotyzm gospodarczy znacząco wzmacnia siłę państwa. Nie ma silnego państwa na świecie, które nie mogłoby się pochwalić przynajmniej kilkunastoma własnymi markami sieci handlowych czy sieci paliwowych. Widać to doskonale na przykładzie USA, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Tamtejsze firmy nigdy nie dokonałyby ekspansji międzynarodowej, gdyby nie osiągnęły sukcesu we własnym kraju.

Polskie Stacje Paliw Huzar – razem można więcej

W dwutysięcznym roku grupa dwudziestu dwóch polskich biznesmenów, prowadzących własne, niezależne stacje benzynowe, postanowiła połączyć swoje siły. Razem było łatwiej. Można kupować taniej większe ilości paliwa i oferować lepsze ceny dla kierowców. Można wzajemnie się wspierać na rynku, na którym powstawało coraz więcej dużych, nowoczesnych stacji benzynowych należących do koncernów państwowych i zagranicznych.

Cztery lata później polscy inwestorzy postanowili pójść o krok dalej i skonsolidować swoje siły. Powstał projekt nowoczesnej stacji paliw, z dużym parkingiem, doskonale zaopatrzonym sklepem i wieloma usługami dodatkowymi. Od początku narzucono sobie wysokie standardy obsługi, połączone z typowo polską gościnnością. Przygotowano także szereg gotowych rozwiązań marketingowych, które pozwoliłyby przyciągnąć innych przedsiębiorców. Opracowano rozpoznawalne logo, nawiązującego do słynnej na całym świecie, polskiej ciężkozbrojnej jazdy i całą koncepcję kolorystyczną. A potem wcielono projekt w życie.

Czy się sprawdził? Dziś Polskie Stacje Paliw Huzar to rozpoznawalna marka. W ramach sieci działa już około stu stacji, zlokalizowanych na terenie całego kraju. Wysoka jakość obsługi, paliwa dobrej jakości (stałe kontrole prowadzone przez Huzar, wg raportu UOKiK, na stacjach należących do sieci HUZAR nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości), dbałość o klienta, ciekawe programy lojalnościowe oraz akcje marketingowe pozwoliły zbudować firmę, która szybko rozwija się dalej. Polska Sieć Paliw Huzar pokazała, że warto wspierać polskich przedsiębiorców, którzy na bazie stuprocentowego, polskiego kapitału, zbudowali cenioną firmę na bardzo trudnym rynku, będącym areną walk pomiędzy koncernami, obracającymi miliardami dolarów.

POLOmarket – polski handel sieciowy daje radę!

Historia powstania polskich dyskontów spożywczych POLOmarket przypomina tę, która miała miejsce w przypadku Polskiej Sieci Paliw Huzar. W połowie lat dziewięćdziesiątych na terenie Polski masowo rozwijały się zachodnie sieci handlowe. Jak grzyby po deszczu w większych miastach powstawały hipermarkety i supermarkety, a w dużych i małych dyskonty. Zachodnie sieci handlowe, mające po kilka tysięcy sklepów w wielu krajach, mogły inwestować do woli, kupując grunty nawet w centrach miast.

W 1997 roku pięciu polskich przedsiębiorców, z Inowrocławia, Konina, Świecia, Torunia i Płocka, posiadających łącznie dwadzieścia siedem sklepów, połączyło swe siły.  Bogaty asortyment, atrakcyjne ceny, rozpoznawalne logo, ciekawe promocje i akcje lojalnościowe, a także koncepcja sklepu i miła obsługa szybko przypadły klientom do gustu.

Obecnie w skład sieci wchodzi blisko trzysta sklepów, które coraz częściej pojawiają się w największych polskich miastach. Miesięcznie polskie sklepy Polomarket odwiedza nawet 9 milionów klientów.

Polskich sieci handlowych jest zresztą więcej i większość rozwija się świetnie – na przykład dyskonty Dino, lokowane głównie w mniejszych miastach, dyskonty Stokrotka, mniejsze sieci dyskontowe Wafelek, Sedal, Archelan i Jubilatka. Rozwijają się polskie sklepy z artykułami budowlanymi oraz typu dom i ogród, jak Majster i Mrówka. Doskonale radzą sobie trzej wielcy polscy gracze, sprzedający elektronikę: Media Expert, Neonet i RTV Euro AGD.

Największym impulsem, który może pomóc rozwijać się polskim przedsiębiorstwom, jest rosnący patriotyzm gospodarczy. Warto wspierać polskie firmy, które płacą podatki w kraju, dzięki którym rozrasta się infrastruktura, zwiększa się poziom życia i powstają nowe miejsca pracy. Gospodarka i kapitał mają narodowość. Warto o tym pamiętać.

#Huzar#stacja paliw

Previous Post

Next Post

Comments

  1. Ubezpieczenie samochodu w UK
    20 marca 2018 - 11:38

    Jednak pewnym sieciom będzie teraz w Polsce lepiej. Oficjalnie, urzędowo. Do paliwa dorzucą mięso, ogórki i kto wie jeszcze co. Bo piwko jest od dawna (tylko trochę droższe niż w „Biedronie”).
    Grunt, że by to były sieci prawdziwie polskie. Rządowe najlepiej.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *

*